Strona główna / Recenzje literackie / Alexandra Reinwarth, Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne

Alexandra Reinwarth, Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne

Poradnik Alexandry Reinwarth „Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne” reklamowano jako światowy bestseller, który zrewolucjonizuje kobiecą codzienność i zmieni ją w oazę asertywności. Kiedy ponad pięć lat temu po raz pierwszy wzięłam tę książkę do ręki, moje wyobrażenia mocno rozminęły się z rzeczywistością. Spodziewałam się czegoś w stylu Dziennika Bridget Jones. Liczyłam na uroczy, życiowy chaos, parę spektakularnych wpadek z wielkimi, ściągającymi majtkami w tle oraz solidną, niezobowiązującą porcję humoru na wieczór. Przeczytałam wstęp, uznałam, że to chyba jeszcze nie ten moment w moim życiu, i bez żalu odłożyłam ją na półkę. Na długie lata. Dzisiaj odkrywam tę książkę na nowo i – o rany! – jakże ten powrót smakuje inaczej.

Widocznie do pewnych lektur trzeba po prostu dorosnąć albo… dać się życiu odpowiednio mocno docisnąć do ściany, by w pełni je docenić. Masz przed sobą mądry tekst podany w lekki, przyswajalny sposób. Wchodząc w głąb tekstu, zostałam natychmiast przeprowadzona przez wielki, bezwzględny test asertywności. Autorka nie patyczkuje się z czytelnikiem. Bezlitośnie bierze naszą codzienność pod lupę i zadaje pytania, od których może człowieka rozboleć egzystencjalny ząb. Bo tak całkiem szczerze jak długo jeszcze masz zamiar tańczyć dokładnie tak, jak inni Ci zagrają, w obawie, że ktoś krzywo na Ciebie spojrzy? Jak długo jeszcze będziesz spychać swoje własne plany na mityczne „potem”, bo kolega zza biurka obok tak prosząco i bezbronnie się uśmiecha, gdy podrzuca Ci swoją robotę? Jak długo jeszcze będziesz znosić toksyczne narzekania koleżanki, która bezustannie przekonuje Cię, że ma wiecznie gorzej, i grając na współczuciu, traktuje Cię jak darmową opiekę dla kota i kwiatów podczas każdej swojej nieobecności? Czy przeniesienie „burzy mózgów” na płaszczyznę prywatną to fair ze strony Twojego szefa? Czy to nie są zdecydowanie zbyt wygórowane oczekiwania? Jak długo jeszcze Twoje działania będą zadowalać absolutnie wszystkich dookoła… poza Tobą samą? I to często kosztem Twojego wolnego czasu, bo po prostu głupio jest komuś odmówić? Bo może przyjaciel wierszokleta się obrazi.

Odpowiedź na te pytania na szczęście nie musi być tragiczna. Brzmi ona: będziesz tak robić dokładnie do momentu, w którym poznasz Alexandrę Reinwarth. Ta niemiecka dziennikarka pewnego dnia po prostu wstała z kolan, otrzepała spódnicę i powiedziała głośne, soczyste: „Pieprzyć to!”. A teraz, z ogromną gracją, inteligencją i bez zbędnego owijania w bawełnę, chce tej samej odwagi nauczyć Ciebie. Autorka daje nam do ręki genialną, praktyczną instrukcję obsługi osobistej wolności. I co najważniejsze – uczy nas swobody bez bycia totalną zołzą. Zapomnij o nudnych, suchych, psychologicznych wywodach, od których natychmiast chce się ziewać, a oczy same się zamykają. To nie jest kolejny akademicki podręcznik pisany przez profesora, który od trzydziestu lat nie wyszedł zza swojego bezpiecznego biurka. Reinwarth rzuca mięsem… ale w postaci genialnych anegdot wyciągniętych prosto z jej własnego, poplątanego życia. Pokazuje na żywych organizmach, jak z uśmiechem na ustach, lekkim dystansem i bez wyrzutów sumienia redefiniować relacje z toksycznymi ludźmi, natrętnymi obowiązkami rodzinnymi oraz absurdalnymi sytuacjami towarzyskimi, w które same pakujemy się z grzeczności.

Najlepsze w tym wszystkim? Autorka udowadnia, że można stać się asertywną, w pełni wolną istotą, nie stając się przy tym bezduszną suką. Możesz kochać ludzi, dbać o siebie i jednocześnie nie palić za sobą mostów za każdym razem, gdy z ust wymsknie Ci się krótkie, stanowcze „nie”. Ta książka to nic innego jak głośny manifest wolności. To brutalne, ale niesamowicie ożywcze przypomnienie, że to właśnie Ty trzymasz w ręku pilota do swojego własnego życia. Czas najwyższy zacząć go używać i przełączać kanały według własnego uznania. Od teraz to Ty decydujesz, czy inni ludzie będą bezkarnie zarządzać Twoim wolnym czasem i ustawiać Ci grafik pod swoje widzimisię? Co jest dla Ciebie w danym momencie ważniejsze – Twoje własne, spragnione uwagi Dziecko w domu, wspierający mąż, czy może kolejny nudny turnus i szkolenie o „efektywnej komunikacji”? Co tak naprawdę Cię uszczęśliwia, a co robisz tylko po to, by nie zobaczyć nagany w cudzych oczach? I wreszcie: czy naprawdę tak śmiertelnie zależy Ci na zdaniu dalekich znajomych, których opinii i tak nigdy nie zmienisz? To jest Twoje jedyne życie. Twoje autonomiczne decyzje i Twoje, nikogo innego, marzenia. Jeśli spędzisz je na wiecznym, panicznym uszczęśliwianiu całego otaczającego Cię tłumu i dążeniu do narzuconej perfekcji, na końcu tej drogi zostaniesz z dumnym dyplomem „Grzecznej Dziewczynki Roku”… i absolutnym przekonaniem o przegranym życiu. A przecież jest ono zdecydowanie za krótkie na jedzenie niesmacznych potraw, znoszenie pijackich wywodów wujka rasisty, nudnych wieczorków poetyckich, uleganie sztywnym rygorom tradycji podczas świąt rodzinnych czy bezrefleksyjne podporządkowywanie się presji koła rodzicielskiego w przedszkolu. Pieprzyć to, co myślą inni. Wyłącz tryb autopilota. Czas w końcu zacząć żyć na własny rachunek i dla samej siebie! Odkryjesz wolność, o której nawet nie śniłaś, złapiesz oddech i dystans tak bezcenny w codziennym chaosie. I wreszcie uśmiechniesz się z ulgą. Bo asertywność to nie egoizm, ale droga do lepszego, spokojniejszego świata. Dokładnie tak – „pieprz to!”. Jeśli masz ochotę sięgnąć po dowcipnie napisany tekst, który daje prosty przekaz, jak wrzucić na luz, przestać się spinać i nie odkrywać Ameryki za każdym razem – myślę, że nie rozczarujesz się poradnikiem Alexandry Reinwarth „Pieprzyć to!”. Kto wie, może dzięki temu wokół nas będzie mniej złośliwości, niepotrzebnej agresji i pretensji do świata, że nie jest urządzony po naszemu?

Autor: Alexandry Reinwarth
Tytuł:
„Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne”
Wydawnictwo:
Otwarte
Rok wydania: 201
9

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *