„Prowincja pełna gwiazd” Katarzyny Enerlich to niezwykle ciepła, przesiąknięta nostalgią opowieść o polsko-niemieckich losach splecionych na mazurskiej ziemi. Więzi rodzinne, bolesne zderzenie tolerancji z uprzedzeniami i przeszłości z przyszłością – to uniwersalne tematy, wokół których oscyluje ta dojrzała powieść.
Mazury jawią się tutaj jako mityczna mała ojczyzna, kraina utracona, za którą tęsknią dawni, wysiedleni mieszkańcy. Na kartach książki powracamy do czasów przedwojennej symbiozy wielokulturowej społeczności Mrągowa. Tym trudniej zaakceptować powojenną rzeczywistość, ufundowaną na bolesnym, systemowym wymazywaniu tego, co uznano za obce: śladów niemieckich oraz żydowskich.
W tę nieoczywistą, pokrytą kurzem historię regionu wprowadza nas główna bohaterka, Ludmiła Gold, która sama mierzy się z egzystencjalnymi zawirowaniami po stracie rodziców. Na łamach powieści polskie losy nieustannie przeplatają się z dziejami Niemiec i dawnych Prus Wschodnich. Ludka odnajduje przyrodnią siostrę z Wrocławia – Hannę – oraz zakochuje się w Martinie, potomku wysiedleńca, który musiał pożegnać się z Mazurami na wiele lat. Odkrywając nieoczekiwanie głęboko skrywaną tajemnicę własnych korzeni, bohaterka decyduje się na podróż uleczającą pamięć, by odnaleźć prawdę o swoim ojcu. Zainspirowana poszukiwaniami tożsamości, których podjęła się Hanna, sama zaczyna zgłębiać nową filozofię – wiccę. Ta pogańska religia, której symbolem jest pentagram – pięcioramienna gwiazda korespondująca z tytułem powieści – współgra z kodeksem etycznym znanym jako wiccańska porada. Jej istotą pozostaje głęboki szacunek wobec cykli natury i porządku pór roku. Opiera się na uniwersalnej, karmicznej zasadzie: „Cokolwiek robisz, wróci do ciebie po trzykroć. Dopóki nikomu nie szkodzisz, rób, co chcesz. Dając dobro, dostajesz dobro; dając zło – zło”.
Jednak życie rzadko poddaje się tak harmonijnym regułom. Czy codzienność Ludmiły rzeczywiście będzie obfitować wyłącznie w dobro? Czy podejmując życiowe decyzje, nikogo po drodze nie skrzywdziła? Jej wybory nie zawsze przecież bywają dyktowane wyłącznie głosem serca. Czy odejście od mężczyzny, który pokochał ją miłością bezgraniczną i absolutną, nie rzuci cienia na losy jej bliskich? Jak te graniczne doświadczenia zmienią wewnętrzny krajobraz bohaterki? W powieści nie ma jednak taniego moralizatorstwa. Ponad życiowymi błędami triumfuje miłość – czysta i dojrzała, ujęta w myśl słynnych słów pruskiej hrabiny Marion Dönhoff: „Być może jest to największy rodzaj miłości – kochać, nie posiadając”, myśl o jakże wielowymiarowym znaczeniu.
Choć akcja „Prowincji pełnej gwiazd” chwilami płynie niespiesznie, wręcz kontemplacyjnie, historia ta kryje w sobie magnetyczną, intymną magię, czyniąc z książki lekturę obowiązkową dla każdego, kto nosi w sercu miłość do Mazur. Katarzyna Enerlich oddaje przestrzeń na wewnętrzny monolog bohaterki – jej głębokie przemyślenia o sensie istnienia, meandrach przyjaźni oraz sekretach, których wcale nie była pewna, czy chce poznać. Autorka stawia też pytania o to, jak wielką moc ma marzenie o domu wybudowanym wspólnie i czy potrafi ono stać się bezpieczną przystanią w obliczu życiowych burz. Dzięki temu powieść rezonuje w czytelniku na dłużej, skłaniając do refleksji nad kruchym światem, który nas otacza. Ostatecznie „Prowincja pełna gwiazd” to coś więcej niż powieść obyczajowa – to lekcja czułości wobec trudnej historii i drugiego człowieka. Autorka udowadnia, że odkrywanie własnych korzeni, choć bywa bolesne, jest jedyną drogą do wewnętrznego spokoju. Jeśli szukacie książki, która otuli Was ciepłem, a jednocześnie skłoni do mądrych przemyśleń, to macie w ręku idealny wybór. Po zamknięciu tej książki trudno od razu sięgnąć po kolejną. Historia Ludmiły zostaje pod powiekami niczym mgła nad mazurskim jeziorem, przypominając nam o tym, co w życiu najważniejsze: o miłości, która nie żąda niczego na własność, i o zgodzie na własny los. Gorąco polecam tę podróż każdemu, kto pragnie na chwilę zwolnić bieg i nakarmić duszę czystym pięknem.
Autor: Katarzyna Enerlich
Tytuł: Prowincja pełna gwiazd
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Rok wydania: 2010
(UH)










