Agnieszka Sorycz ma bardzo ciekawy styl pisania. Sięga po tematykę, która pochłania czytelnika, a jej światy przyciągają jak magnes. „Ether” taki jest. Intryguje. To świetne połączenie kryminału, urban fantasy i dark fantasy. Pojawia się też tu wątek romantyczny, choć dla mnie ciekawsze jest to pierwsze zestawienie.
Fabuła książki toczy się dwutorowo, a ja zawsze powtarzam, że tak trzeba umieć pisać. Agnieszka Sorycz to potrafi. Czytelnik nie jest pogubiony w dwóch różnych światach. One naturalnie się przenikają, z jednego wchodzimy w drugi. Z kolei pomysł na zestawienie mścicielki Trójmiasta ze strażniczką dawnej, tajemnej i potężnej księgi, a jednocześnie całego Multiversum był genialny. Światy stworzone przez autorkę są pełne tajemnic, magii, zagadek i sekretów, które oplatają je niczym sieć. „Ether” jest wyjątkową opowieścią. Nieszablonową. Unikalną. Z domieszką klasycznej magii, ale pozostającym wciągającym urban fantasy. Akcja toczy się bardzo dynamicznie. A wisienką na torcie jest niepewność, którą autorka zaserwowała czytelnikowi. Miałam przyjemność rozmawiać z autorką m.in. na temat tej książki. To co o niej powiedziała, oddaje wszystko, co ta opowieść w sobie zawiera.
„Jest ukłonem w stronę czarostwa i naszych korzeni. Łączy minione wydarzenia z czasami współczesnymi – czyli kwintesencja urban fantasy. „Lustro cieni i snów” to historia oparta na mitycznej Księdze Akashy – według wierzeń zapisie wszystkich losów naszego wszechświata. Odkąd pamiętam, najlepiej czuję się pod rozgwieżdżonym niebem. To wtedy mam poczucie bycia częścią czegoś większego niż codzienność tu, na ziemi. Ten nastrój przeniknął do Ninru, świata mojej serii zapoczątkowanej powieścią „Ether”. Ninru jest więc pełne nocnego nieba, odległych galaktyk, magii i pustynnego piasku, którego mogłam doświadczyć na własnej skórze – na Saharze. Widok Drogi Mlecznej nad piaszczystymi wydmami to doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym. Czuję ogromną wdzięczność, że mogłam tego doświadczyć. Sam pomysł na historię przyszedł do mnie we śnie. Przyśniła mi się dziewczyna z Trójmiasta, obdarzona pewną… zdolnością. W dzieciństwie straciła matkę i to doświadczenie naznaczyło całe jej życie. W jaki sposób? To już czytelnicy odkryją w „Ether”.
Magia, duchowość, metafizyka, pradawna przepowiednia. „Ether” ma to wszystko. Jest mroczna. Ale jest też barwna. Bohaterki są silne i wyraziste i piszą wyjątkową opowieść. Opowieść, którą polecam Wam przeczytać. Opowieść, która Was pochłonie i zabierze w dwa różne światy i czasoprzestrzenie. Opowieść, która powinna trwać, bo na takie czekają czytelnicy.
Dużym atutem książkijest też piękna okładka. Kolor jest niesamowity, przyciągający wzrok i pasujący do tej historii. To kolor magii, którą odnajdziecie na kartach „Etheru”.
Autor: Agnieszka Sorycz
Tytuł: „Ether. Lustro cieni i snów”
Wydawnictwo: Aria Books
Rok wydania: 2025









