Książka „Kot Marian i odwiedzacze” Krzysztofa Zapotocznego urzekła mnie od pierwszych stron. Trafiłam na nią przypadkiem, przez polecenie. Przeczytałam opis i coś mnie zaczęło do niej ciągnąć. Kupiłam...
Książka „Kot Marian i odwiedzacze” Krzysztofa Zapotocznego urzekła mnie od pierwszych stron. Trafiłam na nią przypadkiem, przez polecenie. Przeczytałam opis i coś mnie zaczęło do niej ciągnąć. Kupiłam...