Strona główna / Recenzje / Marcin Ciszewski, Stefan i tajemnicza łuna

Marcin Ciszewski, Stefan i tajemnicza łuna

Są opowieści, które czyta się bardzo dobrze. Bardzo, bardzo dobrze. I do nich należy z pewnością książka „Stefan i tajemnicza łuna” Marcina Ciszewskiego, w której przygoda łączy się z tajemnicą, grozą i legendami.

Oto historia grupy przyjaciół, którzy oczarowani starodawną legendą postanowili sprawdzić ile jest w niej prawdy.  Tym bardziej, że na niebie pojawiła się łuna, która była jej cząstką. Stefan, Kubuś, Patyczek, Warwara, Bogusław i przypadkowo też mały Bombel wyruszają w ciemną noc, by podążać za światłem łuny, która ma doprowadzić ich do skarbu. Gdy wchodzą do lasu zaczyna się przygoda, której nigdy w życiu nie zapomną. Bo kto zapomni spotkanie z potworami, wystrzały z Miotacza Śmierci, duchy i spędzoną noc na tajemniczej wieży. No i skrzynię wypełnioną skarbami. Gdy legendy stają się prawdą, odwaga bardzo się przydaje, a tej nie brakuje bohaterom. Marcin Ciszewski napisał ciekawą historię dla młodego czytelnika, w której jest wszystko, co powinno znaleźć się w fantastyczno-przygodowej opowieści. Jest też nutka grozy i niepewności, co jeszcze bardziej rozbudza czytelniczy apetyt na tę przygodę. Bo kto w dzieciństwie nie chciał spotkać Niedźwiedziodyla, Poduszkowcowego Węża, Ducha czy przepłynąć się po tajemniczym jeziorze wprost do wieży, w której ukryty jest skarb? Książka nie jest długa. Nie zawiera zbędnych opisów, a w mojej ocenie może rozbudzić wyobraźnię dziecka. Bo nawet taka o potworach, zjawach i ukrytych skarbach też jest dziecku potrzebna. Na kartach tej książki autor zapisał coś jeszcze – odwagę, spryt i lojalność, a na końcu dobro. Bo, żeby móc odnaleźć skarb, trzeba być dobrym człowiekiem. Odnajdziemy tu też stare legendy, bo autor delikatnie przemyca w książce elementy słowiańskich wierzeń i stworzeń. Myślę, że ta historia spodoba się młodemu czytelnikowi. Mnie podobała się bardzo i myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę.

Autor: Marcin Ciszewski
Tytuł: Stefan i tajemnicza łuna
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Rok wydania: 2025


(AG)

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *