„Igrzyska Bogów” Ewy Sozoniuk to fantastyczna petarda. Dosłownie. To jedna z najlepszych książek fantastycznych, jakie czytałam w ostatnim czasie. A może i w ogóle.
Czasami tak jest, że zobaczy się zaledwie okładkę i wie się, że to będzie dobre. Tak było w przypadku igrzysk. Po prostu wiedziałam, że to będzie coś mega dobrego. Igrzyska to pierwsza część nowego fantastycznego cyklu, który w mojej ocenie porwie każdego fana literatury fantasy. Czytając nie chciałam tej książki kończyć, by nie rozstawać się z tą historią i jej bohaterami. Ewa Sozoniuk dała nam świetne urban fantasy, w którym humor, magia i mitologie mieszają się niczym w kotle czarownicy. Zapomniani bogowie i legendy, chowańce, czarownice, dawne obrzędy i zwykli-niezwykli ludzie. Wszystko to okraszone dosadnym humorem i dosadnym pechem dało idealną mieszankę wybuchową. Historię, która trzyma przy sobie czytelnika do samego końca. Historię, której centrum staje się współczesna pełna chaosu Warszawa, w której tradycja przeplata się z boską magią. Historię z unikalnym wręcz klimatem. Wszyscy jej bohaterowie skonstruowani zostali tak, że budzą sympatię czytelnika. Ich się po prostu lubi. Mam nadzieję, że na kolejne części nie będziemy czekać zbyt długo. Zachęcam do sięgnięcia po „Igrzyska Bogów” każdego fana urban fantasy. Książka gwarantuje świetną przygodę, w iście boskim klimacie. No i uważajcie…byście przypadkiem nie dostali pisma z Departamentu Nadzoru nad Chaosem i Pechem.
Autor: Ewa Sozoniuk
Tytuł: Igrzyska Bogów
Wydawnictwo Hexa
Rok wydania: 2026
(AG)










