Marcin Przewoźniak zaprosił do swojego domu nietypowych gości. Zapraszał ich i zapraszał, aż zrobiła się całkiem niezła gromadka. Cudaków, które dają o sobie znać w nietypowy sposób, a i sam autor podchodzi do nich z dystansem i humorem. No. Nie zawsze, ale ileż można prawda?
„Goście, goście” to zbiór kilkunastu krótkich historyjek o życiu, potrzebach, przygodach i psikusach domowych stworków. Każdy z nich jest na swój sposób oryginalny, uroczy, albo denerwujący. Tak. Bo nawet tak małe istoty, w tak krótkich opowiadaniach mogą czytelnika wkurzyć. Jednak większość jest urocza i przezabawna i chętnie znalazłabym im miejsce i w naszym domu. Autor stworzył ciekawy i humorystyczny leksykon domowych straszków i dziwadeł. Idealny dla mniejszych dzieci. Herbaciany smok, Kukuł, Zegar ze straszydłem, Ciemnosz, Dżemorodek, to tylko niektóre straszki, które poznajemy z leksykonu. Mój mały synek osobiście najbardziej pokochał Dżemorodka i pyta, czy i u nas wieczko od słoika się podniesie, więc…Na tym poprzestańmy. A książkę polecam serdecznie. My historyjki w niej zawarte wykorzystujemy do opowiadania przed snem. W wyobraźni widzimy wszystkich bohaterów, a czasami chyba nawet i słyszymy…
Autor: Marcin Przewoźniak
Tytuł: Goście, goście
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2022
(AG)










