Na samym początku „Kapelusznicy” Tamzina Merchant oczarowali mnie okładką. Uwielbiam tego typu okładki. Dla mnie niosą w sobie coś magicznego, co przyciąga wzrok i powoduje, że muszę po daną książkę s...
Książka „Kot Marian i odwiedzacze” Krzysztofa Zapotocznego urzekła mnie od pierwszych stron. Trafiłam na nią przypadkiem, przez polecenie. Przeczytałam opis i coś mnie zaczęło do niej ciągnąć. Kupiłam...






