„Do zakochania jeden urok” Ludki Skrzydlewskiej wciąga od pierwszych stron. Autorka rewelacyjnie połączyła fantastykę z odrobiną… horroru. Oj tak.
Momentami można się poczuć jak w kinie, na filmie dla osób o mocnych nerwach. Historia kipiąca magią z dreszczykiem emocji, który powodował, że musiałam na chwilę ją odkładać, żeby ochłonąć. Nie dość że jest to historia pełna magii i niepokoju to jeszcze wpleciony jest w nią element romansu z humorystycznym akcentem.
Margo McKenzie należy do najpotężniejszego rodu czarownic w Szkocji. Problem w tym, że nie za bardzo chce nią być. Nie chce używać magii, włóczy się z niemagicznymi znajomymi i chodzi na randki, które zawsze są niewypałem. Do czasu, gdy przy winie z przyjaciółką zaczyna bawić się rzucanie zaklęć. Jedno z nich ma postawić na jej drodze tego wybranego i idealnego. I… on rzeczywiście się pojawia. Pytanie co dobrego z tego wyniknie? Tym bardziej, że w domu naprzeciwko zalęgło się prawdziwe zło. Według mnie książka warta polecenia. Lekka, do poczytania wieczorami, najlepiej przy lampce czerwonego wina.
Autor: Ludka Skrzydlewska
Tytuł: Do zakochania jeden urok
Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2023
(AG)










